- Start
- Wdrożenia
Liczby, nie deklaracje.
Ponad 500 zadowolonych klientów, a poniżej dwa wdrożenia opisane od kuchni — różne kategorie towaru i różne wąskie gardła. Zawsze z podaniem punktu wyjścia, bo bez niego procenty nic nie znaczą.
Case studies
Ponad 300 marek kosmetyków i chemii, sprzedaż detaliczna i hurtowa, magazyn prowadzony na kartkach. Trasy kompletacji i wymuszony skan przy pakowaniu skróciły zbieranie o 45% i ścięły błędy o 92%.
Karmy i preparaty ponad 200 marek — towar ciężki, przyjmowany paletami. Wózki z koszykami podniosły wydajność z 25 na 58 zamówień na godzinę, a uporządkowanie stref uwolniło miejsce na obrót hurtowy.
Co się powtarza
Trzy rzeczy, które dają najwięcej niemal wszędzie.
Wymuszony skan — przy przyjęciu albo przy pakowaniu — odcina całą kategorię błędów. Najtańszy element wdrożenia i ten o najkrótszym czasie zwrotu.
Kompletacja to w praktyce chodzenie i szukanie. Wyznaczona trasa usuwa jedno i drugie, bez zmiany tempa pracy człowieka.
Rozdzielenie miejsc, z których się zbiera, od tych, w których się składuje. Skraca drogę, a przy ciężkim towarze dodatkowo uwalnia powierzchnię.
Punkt wyjścia ma znaczenie: największe skoki notują firmy przechodzące z pracy na kartkach. Magazyn już zorganizowany poprawi się mniej — nadal wymiernie, ale bez efektu kilkudziesięciu procent.
Konsultacja
Twój magazyn ma inne wąskie gardło niż oba powyższe.
Dlatego zaczynamy od patrzenia, a nie od oferty. Napisz, ile zamówień dziennie wychodzi i jak dziś wygląda kompletacja — wskażemy, co da efekt najszybciej.